piątek, 4 września 2015

1. I can't have you and I'm only gonna do you wrong

Spotkałam w swoim życiu wielu mężczyzn, niektórzy byli niesamowici inni okey, a jeszcze inni to był totalny koszmar łóżkowy! Nawet po wielokrotnych próbach nie wychodziło to dobrze, nie było mi dobrze. Ale nie o tym teraz Ci opowiem. Bo wierz mi o tym też sie na słuchasz.

Był wieczór, bo najlepiej jest to robić wieczorem. Był to bardzo przystojny mężczyzna idealny wręcz, wysoki, miał długie blond włosy, typowy miłośnik metalu, ale jednak miał coś w sobie takiego, że nie mogłam się oprzeć. Miał te piękne jasne oczy w których mogłam się rozpłynąć, wiec uznałam, że czemu miałabym przepuścić taką cudowną okazje spróbowania go. Przyjechał do mojego mieszkania, w drzwiach już wiedział co go czeka. Widział to po mojej zielonej sukience i butach na obcasie. Zaprowadziłam go do pokoju, usiedliśmy na kanapie, było miło, krótka rozmowa, w sumie jak zawsze o niczym konkretnym. Ja przygryzająca wargi a w nim się już gotowało. Czuł, że zaraz to będzie ten moment w którym nasze wargi się spotkają, wiedział dokładnie czego chce w tym momencie. Wreszcie rzucił sie na mnie, nie wytrzymał tego napięcia. Całował mnie tak mocno jak jeszcze nigdy, całkowicie odleciałam, nic sie nie liczyło w tym momencie. Odepchnęłam go na chwile, żeby spojrzeć w jego piękne błękitne oczy i usiąść mu na kolanach, już wiedziałam, że jest mój i nigdzie mi nie ucieknie. Całowaliśmy sie bardzo namiętnie, jego ręce wędrowały po całym moim ciele pod zieloną sukienką. Powoli zdjęłam mu koszulkę to był znak. Podniósł mnie i zaprowadził do sypialni. Rzucił mnie na łóżko po czym zdjął sukienkę i stanik. Wskoczył na mnie, pocałunki z ust schodziły coraz niżej i niżej. Od szyi po przez mój dekolt, piękne duże piersi. Zatrzymał sie na chwile na moich sutkach, bawił sie nimi, podgryzał, najpierw prawą później przechodził do lewej. schodził niżej po brzuchu muskając ustami każdy jego milimetr. Schodził niżej i niżej. W końcu doszedł do moich majtek, ale nie zrobił tego czego chciałam. Majtki zostały na miejscu. schodził niżej, do moich ud, całował ich wewnętrzną część, co sprawiało, że jeszcze bardziej pragnęłam go. W końcu wrócił z moich ud i zdjął moje majtki, już sie nie mogłam doczekać... Lizał mnie delikatnie ale jednocześnie intensywnie, głęboko wkładając język do środka. było mi cudownie. Ale chciałam spróbować jego. Jak on smakuje na dole. I zmieniliśmy pozycje, zdjęłam mu spodnie i bokserki, już widziałam jaki jest gotowy na mnie. Najpierw delikatnie musnęłam go językiem, na spróbowanie, tak dokładnie taki jak lubię. Po chwili wzięłam go już całego. Wkładałam go sobie w usta najdalej jak tylko mogłam, dobrze wiem, że to lubicie. Bawiłam sie nim przez dłuższą chwile, wkładałam i wyjmowałam, ale to był dopiero początek tego co miałam dla niego w planach. Wstałam i wskoczyłam na niego. Moje piersi falowały a jego ręce były na moich biodrach, ruszał mną całą w górę i w dół. Było mi idealnie, zaczęłam jęczeć z przyjemności. Skakałam po nim jeszcze chwila, aż obrócił mnie i on był na górze. Wchodził we mnie mocno i głęboko, brakowało mi tchu. Było cudownie, oplotłam go nogami i wreszcie mogłam zrobić coś co będzie go jeszcze bardziej podniecać. Zaczęłam go drapać po plecach. Myślałam, że już szybciej nie może we mnie sie ruszać, a jednak myliłam się. Jęczałam jeszcze głośniej. Czułam, że oboje byliśmy coraz bliżej. Dlatego wpijałam sie w jego plecy jeszcze mocniej, on przyśpieszył. Skończyliśmy w tym samym momencie. Pocałował mnie i delikatnie ze mnie wyszedł. Cała się trzęsłam, było mi tak dobrze. Przez chwile leżeliśmy obok siebie. Wiec jak bardzo nie lubicie sie przytulać po tym. Ale muszę przyznać to był jeden z lepszych doznań w moim życiu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz